| BOŻONARODZENIOWE SPOTKANIE | ||||
|
Świąteczną atmosferę zaczęliśmy tworzyć w naszej szkole już od pierwszego tygodnia grudnia, kiedy to najpierw na dolnym korytarzu pojawiła się ogromna choinka, później w klasach zaczęły pojawiać się małe choineczki lub świąteczne stroiki, następnie panie z obsługi zaczęły coraz częściej z poczty przynosić kartki z życzeniami przysyłanymi licznie przez przyjaciół szkoły. Później przyszedł czas na ostatnie przedświąteczne lekcje, kiedy to uczniowie i nauczyciele składali sobie nawzajem serdeczne życzenia. Wreszcie nadszedł ostatni szkolny dzień w 2004 roku - 22 grudnia. Pierwsze trzy lekcje odbyły się prawie normalnie, a o około godziny 11 wszyscy zaczęli się zbierać w sali gimnastycznej, gdzie dzień wcześniej Siostra Lucjana z młodzieżą przygotowała |
|||
|
dekorację do inscenizacji. Akcenty bożonarodzeniowe nie występowały na pierwszym planie. Na pierwszym planie znajdowała się tablica z pięknie wykonaną przez uczniów klasy II liceum ogólnokształcącego ''wyrywanką'', przedstawiającą glob ziemski. Później dopiero okazało się że ta tablica zasłania żłóbek betlejemski i postacie z nim związane. Cała dekoracja podpowiadała, że to co stało się w Betlejem ponad 2000 lat temu dotyczy ciągle całego świata i że do wszystkich ludzi XXI wieku skierowane są PRAWDA i MIŁOŚĆ narodzone w Grocie Betlejemskiej przed wiekami. O godzinie 11.00 Pani Dyrektor Teresa Zienkiewicz wprowadziła na salę pełną uczniów, nauczycieli i emerytowanych pracowników szkoły: Wielkiego Przyjaciela Szkoły - panią Halinę Sieńkowską, Księdza Dziekana Edmunda Chmielewskiego oraz Przewodniczącego Rady Rodziców w Zespole Szkół nr 2 w Ostrowi Mazowieckiej, pana Janusza Ambroziaka. Po serdecznym powitaniu wszystkich zebranych, Pani Dyrektor poprosiła Księdza Dziekana o przybliżenie tematyki bożonarodzeniowej. Dzięki temu wysłuchaliśmy pięknego wykładu na temat sposobów przeżywania czasu bożonarodzeniowego oraz sensu i celu odpowiedniego przygotowywania się do świąt oraz umiejętnego posługiwania się symbolami świątecznymi. Wszyscy zebrani wysłuchali następnie serdecznych życzeń złożonych przez Księdza Dziekana i przez Panią dyrektor Teresę Zienkiewicz, która między innymi powiedziała: „....pragnę życzyć nam wszystkim, abyśmy umieli czerpać z tej Bożej Miłości siły do godnego życia, abyśmy uczyli się nieustannie miłować bliźniego i umieli obdarzyć go miłością.”. Życzenia świąteczne od wszystkich rodziców przekazał społeczności szkolnej pan Janusz Ambroziak, a w imieniu uczniów piękne i serdeczne słowa wypowiedziała nowa Przewodnicząca Samorządu Uczniowskiego - Ania Romejko. Wreszcie przyszedł czas na inscenizację Bożonarodzeniową, przygotowaną według scenariusz i pod kierunkiem Siostry Lucjany i wykonanej przez młodzież z klas: II LO i III LOA liceum ogólnokształcącego oraz V TA i V TC technikum ekonomicznego. Pięknie dobrane i wykonane po mistrzowsku wiersze i piosenki oraz atmosfera umiejętnie budowana przez teksty wypowiadane przez narratorów i występ pantonimy, mówiły o PRAWDZIE, MIŁOŚCI, WIERZE I NADZIEI, o konieczności ciągłego ich szukania oraz o tym że trzeba pozwolić ciągle i na nowo rodzić się Chrystusowi w naszych duszach, bo przecież: „Tam, gdzie wygrywa dobro w ludzkim sercu, tam znów rodzi się BÓG.” Mam nadzieję że wszyscy którzy w skupieniu i powadze wsłuchiwali się przez cały czas w słowa wypowiadane przez wykonawców, nigdy nie zapomną myśli przewodniej tegorocznej inscenizacji Bożonarodzeniowej i że poniosą tę myśl do swoich rodzin: I NA TWOICH DROGACH BÓG SZUKA DOMU. Może wówczas nastąpi wreszcie „uczłowieczenie człowieka” i wtedy znajdzie się dla Boga Prawdziwy Dom. BÓG SZUKA DOMU INSCENIZACJA BOŻONARODZENOWA 2004r. W Zespole Szkół Nr 2 w Ostrowi Mazowieckiej Autor scenariusza: Siostra Lucjana ( Ewa Urbanowicz ) Wykonanie: uczniowie klasy II LO, V TA, V TC NARRATOR: I Panująca wokół nas atmosfera przypomina, że Święta Bożego Narodzenia tuż, tuż. Te nadchodzące Święta są również przyczyną naszego dzisiejszego spotkania. NARRATOR: II Nie jest ono przypadkowe. Co roku jest nam ono darowane jako czas zgłębienia tajemnicy Wcielenia. WIERSZ:… Wiem, że nic się nie dzieje przedwcześnie, i nic się nie dzieje za późno, i wszystko się dzieje w swym czasie. Wszystko … Wszystkie uczucia, spotkania, Odejścia, powroty, czyny, zamiary, Zawsze właściwą godzinę biją Boże Zegary. NARRATOR: I Dlatego zechciej i pozwól drogi przyjacielu przez najbliższe chwile ponieść się światłu duszy, która Tobie przypomni przeszłe wydarzenia dotyczące narodzin Jezusa NARRATOR: II i pozwoli usłyszeć przesłanie z Groty Betlejemskiej, które było również do Ciebie skierowane, do człowieka XXI wieku. Usłysz to przesłanie i nie daj się odrzeć z okruchów wiary. ŚPIEW: 1. Gwiazda Betlejemska nad stajenką wschodzi. Płynie w świat piosneczka, ze się Bóg narodził. Ref: Chrystus się narodził w stajence na sianie. Śpi mała dziecina, śpi nasze kochanie. 2. Święty Józef cicho dziecko błogosławi. Bo już wie, że Chrystus świat od grzechów zbawi. 3. Na niebiańskich strunach grają Aniołowie. Przybyli z darami wielcy trzej Królowie. 4. I my zaśpiewajmy, cieszmy się w radości. Niech maleńki Jezus w sercach naszych gości. WIERSZ: W kolebce CZASÓW narodził się człowiek, by spełnić słowa dane nam od Boga. W kolebce ŻŁOBU złożony na sianie wszedł w dzieje ludzi, gdzie grzech był i trwoga. W kolebce DZIEJÓW zatrzymał się człowiek, by adorować w nim Pana i Boga. W stajni UBOGIEJ zamknęło się niebo choć była mała, skromna i uboga. W kolebce PANA zrodziło się Życie dla wszystkich ludzi, co w Niego uwierzą. W kolebce PRAWDA spoczęła na sianie dla tych, co do Niego ochoczo pobiegną. W kolebce PANA otwarła się DROGA do nieba prosta, radosna i Boża. W kolebce GROTY dziś wszyscy ujrzeli, że niebo ludziom otworzyło wrota. W kolebce CZASÓW urodził się Chrystus, nasz Pan Zbawiciel i nasza OSTOJA. W NIM też dla ciebie otwarło się niebo i zajaśniała PRAWDA wieczna, Boża. W kolebce WSPÓŁCZESNOŚCI odkryj ją na nowo by wskazywała sens życia i miłości wiodła drogą. PANTONIMA: podkład muzyczny /Mijają się na ulicy ludzie przygotowujący się do Świąt - kobieta z zakupami, mężczyzna z choinką, młodzi ludzie z prezentami, dwie osoby przygotowujące się do śpiewania kolęd w czasie rodzinnego spotkania lub kolędnicy , Mikołaj/ NARRATOR: I Jeszcze tylko podłogi wyczyścić, pójść do fryzjera, no i to by było chyba wszystko. Gdyby ktoś z daleka popatrzył na nasz glob, byłby zaskoczony tym gorączkowym przygotowaniem… NARRATOR: II Do czego ludzie tak się przygotowują? Kto ma do nich przyjść? ŚPIEW: odsłonięcie dekoracji - glob ziemski Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi, Ciemna noc w jasności promienistej brodzi. Aniołowie się radują, Pod niebiosy wyśpiewują: Gloria, gloria, gloria in excelsis Deo. Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegli, Aby do Betlejem czym prędzej pobiegli, Bo się narodził Zbawiciel, Wszego świata Odkupiciel. Gloria, gloria, gloria in excelsis Deo. NARRATOR: I Któż z nas nie lubi Świąt Bożego Narodzenia i tego wszystkiego, co stanowi atmosferę rodzinną tej uroczystości? NARRATOR: II Tkliwe zwyczaje i symbole związane z Bożym Narodzeniem nadają naszemu świętowaniu wyjątkowo ciepły i radosny charakter. Dlatego tak bardzo zabiegamy o tę zewnętrzną oprawę. PANTONIMA - ponownie, podkład muzyczny /Mijają się na ulicy ludzie przygotowujący się do Świąt - kobieta z zakupami, mężczyzna z choinką, młodzi ludzie z prezentami, dwie osoby przygotowujące się do śpiewania kolęd w czasie rodzinnego spotkania lub kolędnicy , Mikołaj/ NARRATOR: I A Jezus czeka na nas, na naszych uliczkach. Nieśmiało wyciąga rękę do każdego przechodzącego. NARRATOR: II I któż się zatrzymuje? WIERSZ: Zatrzymajcie się ludzie na chwilę. Zatrzymajcie się w biegu szalonym. Posłuchajcie - Dziecina gdzieś kwili. Lecz ten głos wrzawą świata stłumiony… Cicho, cichutko i kroku zwolnijcie Bo miniecie stajenkę ubogą! A tam w żłobie wszak kryje się Życie, Kto w nim leży - jest PRAWDĄ I DROGĄ . Niech uciszy się świat rozkrzyczany. W siebie patrzeć niech wreście przestanie, wtedy pokój dotychczas nieznany Spłynie w serca z aniołów śpiewaniem. KOBIETA: Człowiek jest rozdarty przez to, że nie jest kochany. GŁOS: Bóg zraniony przez to, że nie może go umiłować. Człowiek, bowiem nie chce pozwolić, by MIŁOŚĆ go umiłowała. <>MĘŻCZYZNA: Miłość człowieka jest pełna rozczarowań, odsuwająca się od źródła. GŁOS: Miłość Boga ciągle gaszona: Źródło, które cierpi z powodu tego, że się go nie pragnie. MŁODZI LUDZIE: Miłość człowieka jest pełna rozpaczy, niczego już nie oczekuje. GŁOS: Miłość Boga pełna nadziei, czekająca, aż ktoś ją przyjmie. KOLĘDNICY - I Człowiek jest sfrustrowany swą potrzebą szczęścia. I takie jest cierpienie człowieka. GŁOS: A Bóg swą potrzebą dzielenia się swym szczęściem. Taki jest smutek Boga. NARRATOR: I Na dnie serca człowieka płacze Bóg. Są to łzy tego, który w Bogu jest UDZIELAJĄCĄ SIĘ MIŁOŚCIĄ. ŚPIEW: 1. Do naszych serc do wszystkich serc uśpionych Dziś zabrzmiał dzwon, już człowiek obudzony. Bo nadszedł czas i dziecię się zrodziło. A razem z Nim, Maleńka przyszła Miłość. Ref: Maleńka Miłość w żłobie śpi, Maleńka Miłość przy Matce Świętej. Dziś cała ziemia i niebo lśni dla tej Miłości Maleńkiej. 2. Porzućmy zło, przestańmy złem się bawić. I czystą łzą spróbujmy serce zbawić. Już nadszedł czas już dziecię się zrodziło. A razem z Nim, Maleńka przyszła Miłość. 3. Maleńka Miłość zbawi świat. Maleńką Miłość chrońmy z lękiem Dziś ziemia drży i niebo drży Od tej Miłości Maleńkiej. NARRATOR: II Panie, jesteś tak blisko… a znaleźć Cię nie mogą. WIERSZ: Czy to Ty Panie? Pytam w chwili zwątpienia. Gdzie jesteś Boże? Tak czasem trudno Iść za Twoją gwiazdą - Gwiazdą, która od wieków płonie Nad ludzkim Betlejem - ludzkim losem, Za gwiazdą, która płonie nad sercami, Nad każdym ludzkim dążeniem do Boga, Istnieniem skierowanym ku dobru. NARRATOR: I Nie zobaczysz gwiazdy betlejemskiej, jak jej nie będziesz wypatrywał! NARRATOR: II Nie usłyszysz śpiewania anielskiego, jak go nie będziesz nadsłuchiwał! OSOBA I A komu bardziej potrzeba wypatrywać pociechy, jak nie nam; Przestraszonym chorobami, które grasują za murami; Śmiercią, która wokół nas krąży, Nieszczęściami, które wywracają życie z taką trudnością ustabilizowane; Starością, w którą się wszyscy pogrążamy. OSOBA II A komu bardziej potrzeba nasłuchiwać ratunku, jak nie nam, Świadomym coraz bardziej naszej niezręczności, słabości, ułomności, złości, a wreście głupoty. Nam coraz bardziej zgnębionym, przygniecionym, smutnym i samotnym. NARRATOR: I Nie odnajdziesz gwiazdy zbawienia Jak jej nie będziesz szukał! NARRATOR: II Nie dosłyszysz słów prawdy Jak ich nie będziesz pragnął! WSZYSCY Z PANTONIMY: Czy w tym gąszczu codziennych wydarzeń Jesteśmy w stanie odnaleźć PRAWDĘ. KOBIETA: My pokolenie energii atomowej, lotów kosmicznych, wszechwładnych komputerów, przeszczepienia serc. MĘŻCZYZNA: My, którzy jak żadne pokolenie poznaliśmy potęgę i małość człowieka, którzy walczymy siłą o pokój, a jednocześnie dokonujemy tylu gwałtów i okrucieństw. MŁODZI LUDZIE: I My, którzy wysoko niesiemy sztandar humanitaryzmu, a patrzymy ze spokojem, jak ludzie codziennie umierają z głodu. II My, którzy udoskonalimy środki przekazu, aby znać prawdę, a kłamiemy, wypaczamy fakty, oszukujemy się. KOLĘDNICY - I My, którzy jak żadne pokolenie dotąd nie poznaliśmy wielkości i ograniczoności człowieka - pochyleni nad żłóbkiem Jezusa RAZEM: Czy potrafimy odkryć na nowo tę nieprawdopobną rzeczywistość, że Bóg nas wszystkich kocha, że kocha każdego z osobna. NARRATOR: I Bóg, by mógł udzielić to, czym jest, czyli MIŁOŚĆ, musi otrzymać to, czego nie posiada. Jedyna rzecz, której nie ma, jedyna rzecz, która należy wyłącznie do nas jest owo „tak”, które - ponieważ podarował nam je bezwarunkowo - nie może ani pogwałcić, ani wymusić. NARRATOR: II Gdy pozwolisz Mu być MIŁOŚCIĄ, wówczas zostanie przez ciebie przygarnięty, wówczas przez ciebie będzie kochany. ŚPIEW: 1. Serca darte rozpaczą oczy, co przez łzy patrzą Nich Twój uśmiech zobaczą słoneczny, słoneczny. Każda dusza w pomroce, co łzy roni sieroce. Niech Cię zobaczy w nocy Przedwieczny, Przedwieczny. Ref: Pozwól mi widzieć Cię w każdym Pragnącym czegoś ode mnie. Niech żadna prośba nie płynie Odtąd koło mnie daremnie. Pomóż mi widzieć Cię w każdym Pragnącym czegoś ode mnie. Niech żadna prośba nie płynie Odtąd koło mnie daremnie. 2. A Ty z żłobie w tej grocie ulżyj doli sierocej. Ześlij jej pociech krocie jałmużną, jałmużną. Nakarm duszę w udręce, litościwe włóż ręce Niech nie cierpi już więcej na próżno, na próżno. NARRATOR: I To, co przed chwilą Wam przedstawiliśmy - wbrew pozorom - wcale nie tak łatwo przyporządkować do wydarzeń, że świata przeszłości ani przyszłości. NARRATOR: II Bardzo prawdopodobne, że te wydarzenia mają miejsce teraz, w chwili obecnej. Być może dzieje się w tysiącach miejscach równocześnie. NARRATOR: I Otóż, dzieją się one tam, gdzie toczy się walka ze złem. Tam, gdzie wygrywa dobro w ludzkim sercu, tam znów rodzi się BÓG. NARRATOR: II On ciągle na nowo szuka swego „BETLEJEM”, szuka często długo i wytrwale. Ale w końcu się rodzi. Czasami w najbardziej nieoczekiwanych miejscach. ŚPIEW: Siądźmy u żłóbka zanućmy pieśń Powiedzmy ludziom wszem, że Jezus rodzi się. Głośmy z radością wspaniałą wieść Niech cały świat usłyszy, że Miłość jest. Pójdziemy razem będzie raźniej nam By świat zrozumiał tej miłości dar By każde serce dziś poczuło, że Bóg zesłał syna, by świat pokochał się. Siądźmy u żłóbka zanućmy pieśń Powiedzmy ludziom wszem, że Jezus rodzi się. Będziemy głosić, co uczynił Bóg Będziemy śpiewać tej Miłości cud By wszystkim ludziom pokój w serce wlać By była miłość, gdy Miłość jest wśród nas. Niech nas ta Miłość zgromadzi w jeden dom Niechaj ten pokój króluje naszym dniom Niech nad umocni Panie Twoja moc Niech w sercach nie ustanie święta noc. Siądźmy u żłóbka zanućmy pieśń Powiedzmy ludziom wszem, że Jezus rodzi się. Głośmy z radością wspaniałą wieść Niech cały świat usłyszy, że Miłość jest. NARRATOR: II I aby wszystko się działo w swym czasie … Pragniemy w tym momencie złożyć życzenia wszystkim tu zgromadzonym. Nasze życzenia pragniemy przekazać słowami pochodzącymi z poezji Romana Brandtstaettera. NARRATOR: I Przybywaj, nadziejo nieogarniona. Zawsze obecna i zawsze nadchodząca. NARRATOR: II Przybywaj, Boże zaczynie własnego człowieczeństwa. I uczłowiecz człowieka jak uczłowieczyłeś siebie… ŚPIEW: Jest taki dzień... Bardzo ciepły, choć grudniowy. Dzień, zwykły dzień, W którym gasną wszelkie spory. Jest taki dzień, W którym radość wita wszystkich, Dzień, który już Każdy z nas zna od kołyski. Niebo - Ziemi, Niebu - Ziemia; Wszyscy wszystkim ślą życzenia: Drzewa - ptakom, ptaki - drzewom, Tchnienie wiatru - płatkom śniegu. Jest taki dzień - Tylko jeden raz do roku. Dzień, zwykły dzień, Który liczy się od zmroku. Jest taki dzień, Gdy jesteśmy wszyscy razem. Dzień, piękny dzień - Dziś nam rok go składa w darze. Niebo - Ziemi, Niebu - Ziemia; Wszyscy wszystkim ślą życzenia, A gdy wszyscy usną wreszcie, Noc igliwia zapach niesie. WIERSZ: Kolędo polska, zamknięta w najprostszych nutach i słowach królujesz w domu we święta, by ludzi wzruszyć od nowa. Tak wiele teraz się dzieje i wokół tyle jest złego, kolędo daj nam nadzieję doczekać jutra lepszego. NARRATORZY RAZEM I aby stało się tradycji zadość… Zapraszamy wszystkich do kolędowania Bożemu Dzieciątku przez wspólny śpiew kolęd. |
||||
|
||||